Bądź Bliżej Siebie

Bądź Bliżej Siebie

Nie techniki radzenia sobie ze stresem, nie asertywność, nie perswazja wypowiedzi stanowią o tym,  jak radzisz sobie w sytuacjach wzburzenia lub gdy ktoś wytrąci Cię z równowagi. To, co niezbędne to umiejętność komunikacji z samym sobą i zauważanie własnych myśli, które w chwili zdenerwowania nabierają rozpędu. Jest dobra wiadomość – masz dostęp od zaraz i  bezkosztowo do swoich zasobów, aby w zrównoważony sposób reagować w chwilach zdenerwowania. Być bliżej siebie to znaczy stawiać sobie właściwe pytania, oddzielać fakty od interpretacji  oraz mieć empatię do innych – oto postawa i umiejętności do których sięgasz, aby poziom adrenaliny pozostał na bezpiecznym poziomie, a Twoje reakcje były właściwe.

Wybieraj reakcję

Mnie także zdarza się po fakcie pomyśleć, że w danej sytuacji mogłam  zareagować inaczej. Nie rozpamiętuję tego zbyt długo. Postanawiam, że następnym razem postaram się zauważyć przerwę między bodźcem a moją reakcją. To mikro przerwa o dużej wadze, bo tu mieści się przestrzeń na podjęcie wyboru między dwiema sposobami reakcji. Marilee Adams w „Myślenie pytaniami” nazywa jeden z nich wejściem na drogę wyrokującego, a drugi wkroczeniem na drogę uczącego się. Czym się różnią? Na drodze wyrokującego odzywa się krytycyzm wobec siebie i innych, myślenie w kategoriach albo-albo, przyjmowanie obronnej postawy.  Natomiast na drodze uczącego akceptujesz siebie i innych, myślisz w kategoriach i -i, Twoje nastawienie charakteryzuje ciekawość. Gdy jesteś w stanie obserwować swój sposób myślenia, zyskujesz moc dokonywania wyboru.

Nakarmić wilka

W każdym z nas istnieją oba sposoby myślenia wyrokujący i uczący się. Retorycznym pytaniem jest, na której z nich chciałabym być? Jasne, że na drodze uczącego się.  Gdy zbyt często zdarzy mi się znaleźć na drodze wyrokującego przypominam sobie opowieść o dwóch wilkach, która uczy , że wiele jest  w moich rękach…a może raczej, że wszystko jest w mojej głowie. Opowieść brzmi tak: Pewien stary Indianin opowiadał o pewnej tragicznej historii, której wspomnienie od wielu lat nie dawało mu spokoju. „Jak się czujesz teraz, gdy o tym opowiadasz?” zapytał wnuczek. Stary Indianin odrzekł: „To jest tak, jakby w moim sercu walczyły dwa wilki. Jeden jest okrutny i żądny zemsty, a drugi wielkoduszny i łagodny.” Wnuk zapytał: ”Który wilk zwycięży ostatecznie w Twoim sercu?” Indianin odparł na to: „Oczywiście ten, którego nakarmię.”

Zmiana pasa

12 tysięcy myśli dziennie przebiega przez umysł przeciętnego człowieka. (Bodhipaksa w „Still the Mind”). Czy stawiamy sobie 12 tys. pytań? Pewnie tak, ale są one jakoś w tle i do świadomości dochodzą same odpowiedzi. Jakość pytań, które sobie stawiamy jest kluczowa i wpływa na jakość odpowiedzi, kształtuje na myśli, a w konsekwencji określa działania. Załóżmy taką sytuację: spóźniasz się na pociąg, który miał zawieźć Cię na lotnisko. W pierwszym odruchu pomyślisz „To te cholerne korki!” Na jakie pytanie jest to odpowiedź? To jasne, że na pytanie: kto jest winny? Efektem jest wkurzenie i rozpamiętywanie.  Zauważ świadomie to, co dzieje się w Twojej głowie i może to, co wykrzykujesz w nerwach.  „Zmień pas”, czyli opuść drogę wyrokującego w wjedź na drogę uczącego się i pytaj: co mogę zrobić?  Automatycznie szukasz rozwiązań, jak naprawić sytuację.

Fakty a historia wokół nich

W świecie przegrzanym przez liczbę faktów co rusz natrafiamy na informacje, które nie są pełne i opisują jedynie fragment rzeczywistości. Co robimy? Ponieważ mamy potrzebę domknięcia rzeczy i zobaczenia całości (psychologia gestaltu), to dopowiadamy historię, która może niebezpiecznie oddalić się od faktów przekształcając się w ich interpretację, a stąd już krok ku nadinterpretacji. Spirala myśli i wkurzenie gotowe. Wiele wersji popularnego żartu o sekatorze tę tendencję, a  wersji naukowej warto o tym poczytać w „Taka praca nie ma sensu” Tony Schwartza.

Z ciekawością

To trudna sprawa, bo przecież mówimy o kwestii, gdy ktoś wyprowadza mnie z równowagi, wkurza, wnerwia etc, a tu empatia? A tak, dla własnego zdrowia. Bo gdy na przykład asystentka dyrektora niczym Nemezys nieubłaganie domaga się raportów, tabelek, analiz i innych tego typu bezużytecznych dla trenera humanisty zestawień, to zamiast się wkurzać się i kierować w myślach pod jej adresem różne niefajne słowa możesz zadać sobie pytanie na przykład takie:  Jak mogę inaczej o niej/ o nim pomyśleć? Właściwe pytania coacha to moc otwierania nowych perspektyw dla klienta w coachingu. Właściwe pytania i świadome ich używanie to nie tylko domena coachów.  Każdy z nas może nauczyć się świadomego oglądania swoich myśli, przełączania  na drogę uczącego, trzymanie się faktów, podejścia z empatyczną ciekawością po to,  aby BYĆ BLIŻEJ SIEBIE. Chcesz być bliżej siebie?  

    1. Bądź coachem dla samej siebie, czyli stawiaj sobie pytania!
    2. Stawiaj pytania uczącego się, szukaj rozwiązań i bierz odpowiedzialności!
    3. Trzymaj się faktów, aby nie dać się ponieść historiom opowiadanym przez Twój umysł!
    4. Podchodź z ciekawością do innych!

 

Zamknij Menu